środa, 28 grudnia 2016

2016/17



      Wszystkim czytającym i odwiedzającym bloga życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2017,by przyniósł radość i zadowolenie w każdej dziedzinie życia.  

                                                                                                       

niedziela, 11 grudnia 2016

Adwentu czas...

 

Przyszedł grudzień,witając nas śniegiem i mrozem.
Miesiąc, na który czekają z utęsknieniem dzieci i dorośli.
Czas zadumy, oczekiwania, czas rodziny, radości, pięknych kolęd śpiewanych w kościele i przy wigilijnym stole.
Ale zanim to nastąpi musi minąć trochę czasu, by móc w pełni przeżyć te jedne z piękniejszych świąt w roku.
Myślimy o adwencie, a co z tym związane to: kalendarze, stroiki i kościół.
U nas wszystko w biegu, w domu, w lesie i z dziećmi. Co rusz dochodzą nowe choroby i coraz dalsze wycieczki po lekarzach. Mam nadzieję,że ten czas przed świętami przyniesie trochę spokoju. W międzyczasie robimy na biegu stroik,załatwiamy dokumenty, czekamy jak wszyscy na cud.

sobota, 5 listopada 2016

Jesieni czas.........

Zmiana czasu nie najlepiej nastraja  mnie na najbliższe dni.
 Rano ciemno,wieczorem ciemno,do tego wszystkiego przeszywający chłód ,wiatr i deszcz.
Z tym wszystkim musimy nauczyć się żyć.
Smutny czas jesieni poprzedza dzień Wszystkich Świętych i coroczne odwiedziny u bliskich,których brakuje już po tej stronie.
I tak od wielu lat przynajmniej, tydzień wcześniej sprzątam  wszystkie nagrobki,kupuje niezbędne kwiaty i dodatki.
Sama wykonuje część kwiatów,natomiast reszta rodziny zajmuje się pozostałymi rzeczami.
W między czasie oczywiście dom,dzieci , drzewa i wycinka.
Nigdy wcześniej jak teraz nie doświadczyłam niesłowności ludzi ,ale o tym więcej na blogu sosnowego
Przy okazji poznaliśmy też wiele ciekawych osób ,które wspierają nas w dążeniu do odbudowy sosnowego,ale to  temat być może na kolejny post.
 A to moje dzieła ukończone wyglądają następująco:

Teraz czas na pierwsze pomysły na zrobienie ozdób choinkowych,a wcześniej jesiennych
Serdecznie pozdrawiam:-)

sobota, 1 października 2016

Mimozami jesień się zaczyna....

Przyszła z chłodem,we mgle-jesień.
Choć niezbyt ciepła przychodzi do nas z całą ferią barw i zapachów.
Drzewa w kolorze purpury i żółci pokazują swe najpiękniejsze oblicza,by za chwilę zrzucić swe szaty.
Pojawiły się mimozy,wrzosy,wrzośce,marcinki,przebarwione liście bluszczy i wiele innych.
Cóż poradzić.
Czasu coraz mniej,szybciej robi się ciemno i zimno.
W lesie jestem sporadycznie,ze względu na szkoły,dzieci i resztę zajęć.
Teraz działa mąż oczywiście jak czas i praca pozwalają.
Udało się uzyskać papiery na wycinkę drzew,ale o tym więcej na blogu sosnowego.
Zbieramy namiętnie kasztany ,szyszki i żołędzie,z których będziemy robić ozdoby jesienne i choinkowe.Nie nudzimy się.
Następnym razem napiszę więcej ,jeśli czas pozwoli.
Mocno pozdrawiam.

piątek, 9 września 2016

Wrześniowy czas.....

Choć wakacje za nami wrzesień próbuje nadrobić letnie zaległości względem pogody

 i tak rankiem i

 wieczorem rześkie powietrze,zaś w dzień upał.

Dzieci wróciły do szkoły,rodzice do szarej rzeczywistości.

Zaczęło się

Dla nas rok trudny pod wieloma względami,ale nie o tym dziś mowa.

W przyrodzie widać już znaki nadchodzącej jesieni,między innymi spadające liście,kasztany ,czy

kwitnący wrzos w lesie,żołędzie i coraz krótszy dzień.

Susza dokucza jeszcze kwitnącym kwiatom,krzewom ,drzewom.

Żal tych kolorów i zapachów,ale i jesień może być ciekawa.

Wraz z jesienią zbieramy plony ,u nas na razie jabłuszka z jedynej ,leśnej jabłonki.

Ciasta poszły w ruch.

Można myśleć o nowych nasadzeniach,wkopaniu cebul,wszelakich porządkach,

 o tym na co zawsze brakowało czasu.



czwartek, 11 sierpnia 2016

A mnie jest szkoda lata...

Mamy sierpień.Miesiąc drugi,wakacyjny.Pogoda iście jesienna,mało sprzyjająca pracom na działce,czy też wypoczynkowi.Nie udało się zrealizować wielu zamierzeń,które były w planach.Udało się jedynie pozałatwiać sprawy papierkowe,porządkowe przed zimą oraz zmienić przydomowe ogródeczki.Cóż nie można zbyt wiele planować.Z tego wszystkiego  środek domu się robi.Kuchnia,toaleta i łazienka.Wizje już są i pierwsze koncepcje,reszta niebawem na blogu sosnowego.Co z tego wyjdzie,sama nie wiem.Ma być miło jak u mamy.Lubię nowości,ale nie muszę podążać usilnie w ich stronę.A to nasze zmiany,widoczki,kwiatki.







niedziela, 24 lipca 2016

Sielsko,anielsko

Lato niby w pełni,połowa wakacji minęła a pogoda jesienna z zimnem i deszczem.Czasami zdarzy się upał,a po nich burze i nawałnice.Dziękuję,że przechodziły bokiem obok domu, bo w sasiedztwie połamane drzewa,pozrywane dachy,linie energetyczne,zablokowane drogi. I myślę,że tam na górze ktoś miał nas w opiece.Ale do sedna przechodząc mamy w lesie mnóstwo starych ,ogromnych sosen ,które uwielbiam.Wśród nich na hamaku najlepiej się odpoczywa.Jednak ze względu na bliskie położenie względem domu będziemy musieli kilkanaście usunąć,by móc spokojnie spać.W ich miejsce powstanie z jednej strony wiata z grillem zadaszona,z drugiej miejsce na basen.Więcej słoneczka przed domem to pole do popisu dla nowych roślin.Już się na nie cieszę.Teraz tylko czekać na pozwolenia z gminy.W międzyczasie środek czeka na dalsze plany.Gruz,deski do wywozu.Ogrom pracy,ale my się jej nie boimy.Z widokiem z lasu się żegnam.

środa, 6 lipca 2016

Nadmorska roślinność

W czerwcu  spędziliśmy dwa tygodnie  nad morzem.
 Ładowaliśmy akumulatory  po ciężkim roku wysiłku i ciężkiej pracy.
 Podziwialiśmy roślinność, która otacza wydmy, morze jak i przydomowe ogródki.
Większość, którą zdążyliśmy zobaczyć stanowią:dzikie róże, trawy, faszyny, rokitniki,
kosodrzewiny,sosny. Natomiast w ogrodach przeważają hortensje, tawuły, hosty, róże, cisy. Jest bardzo czysto, zadbane  są nadmorskie miejscowości.
Gorzej natomiast przedstawia się obraz okolicznych wiosek, gdzie czas zatrzymał się dobrych kilkanaście lat temu,oczywiście nie wszystkich.
 Co zaskakujące jest to, że pomimo upałów roślinność zadziwia kolorem i zapachem bez względu na upał. Tak więc oby więcej koloru i pogody ducha sobie życzmy.
Wracamy do lasu,do domku.

sobota, 11 czerwca 2016

Warto marzyć....

Maj za nami,czerwiec w trakcie

Lato idzie wielkimi krokami, choć czasami z powiewem zimnego powietrza.

Rok temu

 to czas zmian ogródkowo-leśnych w naszym życiu.

Sprzedaliśmy ogródek ,w zamian za to kupiliśmy dużo większą przestrzeń.

 W czasie

 sześciu lat  nasze życie uległo diametralnej zmianie.

Wciąż uważam ,że od marzeń i wyobrażeń w naszych głowach

 powstaje wizja tego,co chcemy

osiągnąć i stworzyć.

Kiedyś przed laty z utęsknieniem przechodziłam obok ukwieconych

zielonych ogródków

i marzyłam,że kiedyś dzieciaki będą na bosaka biegać po trawie,a ja

będę delektować się kolorem i

zapachem kwiatów rosnących na działce.

I tak z  marzenia do celu ,oczywiście musiało być to rozłożone w

czasie ,

ale w końcu nastąpiło

Cel osiągnięty.

Wtedy głowa zaczyna szukać dalej i więcej.

Wszystko w swoim czasie.

I tak dotarliśmy do lasu

pięknych starych sosen,dębów,jarzębin i klonów

rzeki

co będzie dalej

czas i marzenia pokażą.


Cdn,

Wasza Ogrodniczka





piątek, 6 maja 2016

Kolorowa,kwiatowa weranda w lesie

W końcu przyszła kapryśna jak kwiecień -wiosna.
Pachnie, drzewa kwitną,ptaki śpiewają,aż chce się żyć.
Z racji tego ,że  nie wszystko rośnie nam w lesie postanowiliśmy zakupić nowe doniczki i nacieszyć  oczy kolorem kwiatów. I tak oto pojawiły się,w doniczkach kolorowe kwiaty.Bratki oraz inne drobniutkie koloru jasny fiolet i biel, pelargonie oraz kwiaty przypominające wyglądem liści begonie a kwiaty surfinie. Oto efekt naszej pracy.Zostały również posadzone clematisy,wiciokrzew oraz hosty.To w najmniejszym skrócie ,mam nadzieję ,że Cdn niebawem.
Wasza Ogrodniczka

niedziela, 24 kwietnia 2016

Clematisy -moja nowa miłość

Z racji tego, że las to inne środowisko dla roślin, czyli w większości piach, dlatego coraz większą miłością (roślinną) darzę Clematisy inaczej powojniki. Choć mam już dwa, następne czekają na sadzenie, trudno wymienić wszystkie że względu na ich wielkość ok. (250-300)odmian. Zazwyczaj są pnące lub płożące. Kwitną w okresie maj-czerwiec lub powtarzają kwitnienia, kwiaty różnej wielkości oraz koloru od białego po niebieskie, różowe, fioletowe itd. Posiadają zróżnicowane wymagania:niektóre muszą mieć dostęp do światła, inne natomiast preferują półcień. Ich podłoże musi być żyzne i lekkie z domieszką próchnicy. Są częściowo odporne na mróz. Jednak na wiosnę doradzają się od nowa. Niektórzy preferują wiosenne przycinanie, by zwiększyć kwitnienie. Może ktoś z czytających podzieli moją nową miłość i posadzi piękne Clematisy, by cieszyć oczy pięknym widokiem kwiatów.
Cdn.


Wasza Ogrodniczka.

środa, 13 kwietnia 2016

Zaczynamy nowy sezon....

Blog nie znosi próżni.
 Obowiązki domowe nie pozwalają nam na  to ,co mamy zazwyczaj w planach.
I tak jest w moim przypadku
Jednak udało się w tym wszystkim ,choć krótko uchwycić moment  na porządki ogrodowe.Z ziemi trzeba było pousuwać róże,które niestety nie przyjęły się w tym miejscu.Został posadzony bluszcz oraz cyprys ,natomiast cis znalazł nowe miejsce.Na swój moment czekają trawy pampasowe oraz hortensje ogrodowe.Tylne części działki zostały obdarowane dereniem ,krzewuszką,bukszpanami oraz hostami.Z owocowych posadzono agrest ,malinę oraz jeżynę bezkolcową,choć nie wiem ,czy przy tej pogodzie dadzą radę się utrzymać. To tak w skrócie co u mnie się dzieje na wiosnę.Cdn
Wasza Ogrodniczka
 A to nasza praca przy użyciu farb kredowych ,konkurs w :http://magazyninspiracji.blogspot.com/,polecam



 Słonecznie pozdrawiam...

sobota, 26 marca 2016

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę wszystkim smacznego jajka, mokrego dyngusa,  oraz wielu chwil spędzonych w gronie rodzinnym.

WaszaOgrodniczka

piątek, 18 marca 2016

Święta tuż, tuż, zaczyna się szał zakupowy. Każdy z nas ulega pokusie  i kupuję co rusz nowe przydasie, zamiast tego co jest nam aktualnie niezbędne. Oczywiście i ja zaliczam się do tej grupy Nie mogę przejść obojętnie obok kolorowych kwiatów i krzewów. Blogi czarują ozdobami, przepisami. Jak wszyscy tak i ja myślę o nadchodzącym czasie z tęsknotą wypatrując wolnych, ciepłych dni. Powoli następują po sobie porządki, a także testowanie produktów z firmy Amazon, ale o tym innym razem. Tymczasem zostawiam was ze zdjęciem wyżej opisanych. Cdn
Wasza Ogrodniczka

wtorek, 8 marca 2016

Wiosno przybywaj!!!

Chyba wszyscy z utęsknieniem wyglądają już wiosny.
Mamy dość pochmurnej ,deszczowej aury czy  śniegu.
Marzy się słoneczko i bezchmurne niebo,by móc zacząć działać.
Poniekąd poczynania moje się rozpoczęły ,gdyż zostały zakupione pierwsze krzewy,które czekają na wolny czas ,by móc je wsadzić.

 Jedynie posadziłam  cebulki ,wygrabiłam podwórko ze zgniłych liści i momentalnie nastała radość w sercu.Teraz pozostaje mi nacieszyć się widokiem hiacyntów,prymulek itp,które mam w domu.


Zachęcam do zakupu cebulek i tworzenia własnych kompozycji.

Cdn.
Wasza Ogrodniczka

wtorek, 23 lutego 2016

Ciąg dalszy następuje,choć z małymi przerwami.Jeśli tylko czas i pogoda dopisuje i nie mamy obowiązków w mieście ,wyruszamy do naszego lasu.
Kiedy jest zimno oczywiście dogrzewamy się piecykiem i debatujemy nad tym ,co będziemy robić.W międzyczasie podziwiamy nasz świat z wysokości drona-zdjęcia terenu i okolicy rzeki są nieziemskie.Z racji tego,że mamy ferie-w końcu demolka następuje dalej.W ruch poszły młotki i góra zaczyna nabierać rumieńców.Na potwierdzenie słów zdjęcie poniżej.Cdn..
Wasza Ogrodniczka

sobota, 30 stycznia 2016

Roczek mija ,pachnie wiosną i lasem

Prawie rok temu założyłam bloga w tym miejscu i nie przypuszczałam,że od tego czasu wszystko stanie na głowie.
Blog pełnić miał formę pamiętnika ,do którego się chętnie po czasie zagląda i wspomina.
W czasie tego roku
zamieniłam ogródek 400 metrów na ciut większą działkę z lasem,
 w bonusie z domem do remontu.
Życie nas zaskakuje i nie daje odpocząć.
W najśmielszych snach nie przypuszczałam ,że dane mi będzie nauczyć się wielu prac remontowych,czy też odnawiania mebli.
 Pozostawiłam kwiaty,krzewy,drzewa ,które uwielbiam  wybierając docelowo las i wieś.
Jak się mówi wszystko czemuś służy i tam ktoś na górze widać miał inny plan na moją osobę .Co przed nami, tego nikt nie wie.Cdn,,,Wasza Ogrodniczka

środa, 13 stycznia 2016

Święta i po świętach.
Czas mknie jak rzeka,przywitaliśmy Nowy Rok.
O rok starsi,bogatsi o nowe doświadczenia,sytuacje,poznanych ludzi,choroby i zmartwienia.Czas na nowe.
W głowie jest już plan działania na wiosnę.
Będzie szturm,będzie się działo.
Oczywiście remontowo-ogrodowo.
Mam nadzieję ,że uda się w końcu odnowić kredensik i pozostałe meble farbami kredowymi,które zastaliśmy w domku .Również ogródek leśny i przydomowy być może zmienią oblicze.
Tymczasem zima ,mróz,śnieg ,odwilż bez ustanku na zmianę .Musimy to przetrwać,do wiosny coraz bliżej.
Ciepło pozdrawiam
i życzę pogody ducha na ten Nowy Rok
Wasza Ogrodniczka