środa, 6 lipca 2016

Nadmorska roślinność

W czerwcu  spędziliśmy dwa tygodnie  nad morzem.
 Ładowaliśmy akumulatory  po ciężkim roku wysiłku i ciężkiej pracy.
 Podziwialiśmy roślinność, która otacza wydmy, morze jak i przydomowe ogródki.
Większość, którą zdążyliśmy zobaczyć stanowią:dzikie róże, trawy, faszyny, rokitniki,
kosodrzewiny,sosny. Natomiast w ogrodach przeważają hortensje, tawuły, hosty, róże, cisy. Jest bardzo czysto, zadbane  są nadmorskie miejscowości.
Gorzej natomiast przedstawia się obraz okolicznych wiosek, gdzie czas zatrzymał się dobrych kilkanaście lat temu,oczywiście nie wszystkich.
 Co zaskakujące jest to, że pomimo upałów roślinność zadziwia kolorem i zapachem bez względu na upał. Tak więc oby więcej koloru i pogody ducha sobie życzmy.
Wracamy do lasu,do domku.

1 komentarz:

  1. A mnie się zawsze wydaje, gdy wyjeżdżam w góry, że tam ta zieleń jakaś inna, żywsza, świeża. Ale to pewnie tylko pozory. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń