Z racji tego,że z córką założyłyśmy bloga o naszych remontach domku, blog Ogrodniczka został zaniedbany i większa część czasu służy relacjom z naszych poczynań.Teraz nastąpiła przerwa jesienno-zimowa w demolce, więc tęskno jest za czymś,co do tej pory było odskocznią-kwiaty,krzewy,drzewa-sosny,brzozy ,dęby ,klony ,jarzębiny, tych mam teraz pod dostatkiem.Aby uczynić z tego ogród leśny przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać .Marzą mi się hortensje ,różaneczniki ,róże ,wrzosy ,powojniki,bukszpany,trawy.Wszystko w swoim czasie,jak mówią.Z tą nadzieją nie wolno się rozstawać ,ponieważ ona zawsze umiera ostatnia .Zostawiam wszystkich z widokiem z okna domku i do następnego wpisu.
Wasza ogrodniczka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz